sobota, 26 sierpnia 2017

Zapiekanka ze śledziem, ziemniakami i serem pleśniowym

Potrzebne będą:
- 500 g słonych śledzi (wymoczonych w wodzie przez co najmniej 2 godziny)
- 1 por
- 5 ziemniaków ugotowane w mundurkach
- 2 ugotowane lub upieczone buraki
- ser pleśniowy (np. camembert)
- 200 ml bulionu lub wywaru z warzyw
- 0,5 łyżeczki tymianku suszonego
- masło klarowane

Sos:
- 500 ml śmietanki 12%
- jajko


Na patelni rozgrzewamy masło klarowane i podsmażamy na nim drobno pokrojony por. Doprawiamy solą, pieprzem i tymiankiem, a gdy por delikatnie zmięknie, zalewamy go bulionem i czekamy, aż płyn mocno się zredukuje.
Buraki i ziemniaki kroimy na talarki, a następnie odpowiednio układamy je na spodzie naczynia żaroodpornego i przykrywamy je porem oraz śledziami pokrojonymi na mniejsze kawałki.
Składniki sosu łączymy w miseczce, doprawiamy solą i pieprzem, a następnie wlewamy do naczynia żaroodpornego. Ser pleśniowy kroimy w plastry i układamy na zapiekance. Całość pieczemy w 180 stopniach C przez około 25 minut.


czwartek, 27 lipca 2017

Arrabiatta z boczkiem

Potrzebne będą:
- 1 duża cebula
- 2 ząbki czosnku
- 250 g boczku (opcjonalnie)
- 1 łyżka ziół prowansalskich
- 2 suszone papryczki piri piri, peperoncino lub 1 ostra papryka
- sól i pieprz
- 500 ml przecieru pomidorowego

Sposób przygotowania:
Boczek kroimy w paski i podsmażamy na patelni, a gdy wytopi się już odpowiednia ilość tłuszczu, dodajemy pokrojoną cebulę. Czekamy aż boczek się zarumieni, a cebulka zeszkli, i dodajemy drobno posiekany czosnek. Po chwili zalewamy całość przecierem pomidorowym, dodajemy przyprawy i pokruszone papryczki. Doprawiamy solą, pieprzem i gotujemy, aż sos się zredukuje.


piątek, 28 kwietnia 2017

Pesto z liści rzodkiewki i szczypiorku

Potrzebne będą:
- liście rzodkiewki (z jednego pęczka)
- ok. 6 gałązek grubego szczypioru
- pół pęczka natki pietruszki  (opcjonalnie)
- 2 łyżki prażonych orzechów piniowych (lub ziaren słonecznika)
- łyżka soku z cytryny
- oliwa z oliwek
- sól i pieprz


Sposób przygotowania:
 Zieleninę płuczemy, dokładnie osuszamy, a następnie wrzucamy ją do blendera kielichowego/pojemnika blendera. Dodajemy orzechy piniowe (lub słonecznik), sok z cytryny i na początek łyżkę oliwy z oliwek. Doprawiamy solą i pieprzem. Blendujemy na piękną, zieloną papkę i sprawdzamy konsystencję. Jeśli pesto jest zbyt gęste - dodajemy więcej oliwy z oliwek.



czwartek, 2 marca 2017

Kasza bulgur zapiekana z jajami

Potrzebne będą:
- 1,5 szklanki suchej kaszy bulgur 3 łyżki komosy ugotowane w 1,5 szklanki wody
- natka pietruszki (posiekana)
- 1 średnia cebula (pokrojona w kostkę)
- 3 ząbki czosnku (przeciśnięte przez praskę)
- cukinia (pokrojona w paski)
- 500 ml pulpy pomidorowej
- dowolna ilość jaj :)
- łyżeczka wędzonej papryk
- łyżeczka ostrej papryki
- ok. 100 g żółtego sera (opcjonalnie)

Sposób przygotowania:
Do cebulki zeszklonej na maśle/oliwie dodajemy pokrojoną cukinię. Przesmażamy chwilkę, a następnie wlewamy pulpę pomidorową i dorzucamy czosnek. Wszystko dusimy jeszcze przez chwilę, żeby sos nam się trochę zredukował. Doprawiamy solą, pieprzem, łyżeczką papryki wędzonej i ostrej. Całość mieszamy z kaszą i przekładamy do naczynia żaroodpornego. Posypujemy natką pietruszki, wybijamy jaja, solimy odrobinę, posypujemy serem i wstawiamy wszystko do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni C, na jakieś 20 minut (jajka muszą być ścięte).




sobota, 31 grudnia 2016

Zupa tajska w wersji wege

Potrzebne będą:
- opakowanie tofu
- glony wakame lub kombu (namoczone wcześniej)
- ok 250 ml mleka kokosowego
- ok 2 litrów wywaru warzywnego
- 50 g grzybków mun (wcześniej zalanych wrzątkiem)
- opakowanie makaronu ryżowego/chińskiego (250g)
- 2 liście limonki kaffir
- trawa cytrynowa
- 2 łyżeczki suszonego galangalu
- sok z połowy limonki
- kilka łyżek sosu sojowego (do smaku)
- ostra papryczka

Do wywaru z warzyw dodajemy liście limonki, trawę cytrynową, galangal i podgrzewamy. Grzybki i glony kroimy w paski, paprykę w plasterki, a tofu w kostkę. Tak przygotowane składniki wrzucamy do bulionu, dolewamy mleczko kokosowe i chwilkę podgrzewamy, pilnując, by zupa już się nie gotowała. Teraz pora na dosmaczenie - dodajemy sok z limonki i sos sojowy (ten ostatni wedle uznania). Na sam koniec do gara wrzucamy makaron, przykrywamy całość pokrywką, wyłączamy palnik i czekamy, aż makaron zmięknie.


czwartek, 10 listopada 2016

Curry z ciecierzycą

Potrzebne będą:
- 0,5 szklanki ciecierzycy (moczonej przez min. 12 godzin, a następnie ugotowanej)
- 2 małe cebule
- 1 średnia cukinia
- po 1 łyżeczce kminu rzymskiego, czarnej gorczycy, kolendry (w całości)
- 1 łyżeczka garam masala
- 1 łyżeczka kozieradki
- czerwona pasta curry (ilość zależna od upodobań)
- kilka suszonych liści curry (opcjonalnie)
- 2 liście limonki kaffir
- 200 g szpinaku
- 250 ml przecieru pomidorowego



Sposób przygotowania:
Kmin rzymski, gorczycę, liście curry i kolendrę prażymy na patelni, aż gorczyca zacznie podskakiwać, a z przypraw wydobędzie się aromat. Przekładamy do moździerza i ucieramy na proszek.
Cebulkę podsmażamy przez chwilę na oliwie, a gdy się zeszkli, wsypujemy łyżeczkę kozieradki i jeszcze chwilkę podgrzewamy. Następnie na patelnię dodajemy cukinię pokrojoną w paski i czekamy aż odrobinę zmięknie. Dolewamy przecier pomidorowy, dorzucamy cieciorkę, garam masala, pastę curry i 2 liście limonki kaffir. Gotujemy, aż sos ładnie się zredukuje. Jeśli bardzo nam się spieszy, można zagęścić sos koncentratem pomidorowym. Na sam koniec gotowania doprawiamy solą, dodajemy szpinak i danie gotowe.



czwartek, 18 sierpnia 2016

Makaron z cukinią, szpinakiem i suszonymi pomidorami

Potrzebne będą:
- 1 średniej wielkości cukinia
- świeży szpinak (ok 500 g)
- kilka suszonych pomidorów
- 1 cebula
- 2 duże ząbki czosnku
- świeżo ugotowany makaron
- starty ser do posypania

Posiekaną cebulę przesmażamy na oliwie z oliwek, a następnie dodajemy czosnek pokrojony w cieniutkie plasterki. Chwilę przesmażamy, dodajemy półplasterki cukinii oraz pomidory suszone. W międzyczasie dokładnie płuczemy szpinak i gdy cukinia zmięknie, wrzucamy go na patelnię. Doprawiamy solą i pieprzem do smaku. Podgrzewamy jeszcze wszystko przez około 5 minut, mieszamy z makaronem, nakładamy na talerze, posypujemy serem i danie jest gotowe do jedzenia!




czwartek, 30 czerwca 2016

Cytrynowy budyń jaglany

Deser bardzo łatwy w przygotowaniu, a do tego niezwykle pyszny i orzeźwiający. Idealny deser dla osób, które unikają mleka i/lub cukru w diecie. Świetny na zachętę dla tych, którzy nie przepadają za kaszą jaglaną ;)

Potrzebne będą:
- szklanka kaszy jaglanej ugotowanej z łyżką ksylitolu
- ugotowana cytryna

(Porcja na 4 osoby)

Sposób przygotowania: 
 Kaszę jaglaną i miąższ z cytryny miksujemy na gładką masę. Jeśli masa jest zbyt gęsta, dodajemy odrobinę wody, by uzyskać pożądaną konsystencję. Na koniec dorzucamy ulubione dodatki (u mnie: posiekane migdały, wiórki gorzkiej czekolady oraz cząstkami owocu granatu) i deserek gotowy!  


 

wtorek, 7 czerwca 2016

Makaron z zielonymi szparagami, cukinią i czarnym sezamem

 Potrzebne będą:
- pęczek zielonych szparagów (500 g)
- średnia cukinia
- średnia cebula (pokrojona w kostkę)
- 4 ząbki czosnku (pokrojone w drobne plasterki)
- 2 łyżki czarnego sezamu
- 2 łyżeczki ziół prowansalskich
- oliwa z oliwek
- pieprz i sól

+ ugotowany makaron

Sposób przygotowania:

Cukinię kroimy w paski, a szparagi na drobniejsze kawałki (3-4 cm). Na oliwie krótko podsmażamy cebulę i czosnek, a następnie dodajemy cukinię i szparagi. Doprawiamy solą, pieprzem i ziołami prowansalskimi. Jeszcze chwilkę podsmażamy, aż warzywa odrobinę zmiękną i gotowe. Dodajemy sezam i można jeść :)









piątek, 15 kwietnia 2016

Sushi z brązowym ryżem i ksylitolem (wpis gościnny)

Pewnie większość fanów tradycyjnego sushi zlinczuje mnie za ten post, ale niestety niektórzy mają ograniczenia dietetyczne, więc cukier i biały ryż nie wchodzą w grę. A przecież trzeba sobie jakoś radzić. Ponieważ mój mąż jest diabetykiem, postanowił dokonać pewnych zmian w przepisie, by też mógł rozkoszować się pysznym smakiem sushi. Zatem oddaję Mu głos:

"Potrzebne do wykonania:
- brązowy ryż do sushi (do kupienia w necie)
- sos sojowy (jasny, bez cukru)
- ocet ryżowy
- nori (algi)
- wasabi
- imbir marynowany (najlepiej domowy zalany octem i zasypany np. ksylitolem)
- matka bambusowa

Wkład:
- łosoś wędzony na zimno (tuńczyk, ryba maślana!), 
- krewetki duże (najczęściej używam dużych mrożonych obranych)
- ogórek zielony, 
- tofu,
- awokado, 
- młoda cukinia, 
- seler naciowy,
- czarny sezam.

Magia ryżu:
Ryż należy zalać wodą i najlepiej odstawić na noc, aby bardzo mocno go oczyścić. Mieszamy kilkakrotnie w tym czasie, najlepiej zmieniając za każdym razem wodę. Ostatecznie 1 szklankę brązowego ryżu do sushi zalewam 2 szklankami wody i gotuję 35-40 min, w zależności od stopnia jego wypłukania. Pozostawiam na kolejnych 5-10 min., aż ryż wchłonie całą wodę. Następnie przekładam do drewnianej miski do przestygnięcia. Całą czynność można wykonać dzień wcześniej, jeśli na przykład mamy gości i chcemy przygotować samo sushi w ostatnim momencie na świeżo, dobrze mieć wszystko gotowe wcześniej.

Zaprawa do 250 g ryżu :
50 ml octu ryżowego, 4 łyżeczki ksylitolu (25 g) i 1 łyżeczka soli. Całość mieszamy w osobnej misce do całkowitego rozpuszczenia ksylitolu oraz soli. Wlewamy zaprawę do ostudzonego ryżu miarowo nieustannie mieszając do uzyskania zadowalającego efektu kleistych ziarnek. 

Formowanie sushi:
Warzywa i ryby kroimy w paski i obieramy ze zbędnych skórek. Rybę można włożyć do zamrażalnika na pół godziny przed krojeniem aby łatwiej uzyskać paski równej grubości. Podczas krojenia ryby zalecane jest zwilżanie noża sokiem z cytryny. Przy formowaniu ryżu do nigiri lub układaniu na algach potrzebna miseczka z wodą z octem ryżowym, w której maczamy palce, żeby ryż się nie przyklejał do rąk i lepiej formował. Układamy ryż gęsto o grubości około 5 mm na algach, zostawiając z jednej strony pasek około 3-4 cm, który ułatwi nam sklejenie zawiniątka. Następnie, wedle uznania, nakładamy składniki. Stosuję zasadę maksymalnie 3 składników: ryba/warzywo/tofu lub drugie warzywo. Raczej nie wkładam dwóch rodzajów ryby do jednego maki, aby zachować balans smaku :) Jako dodatek sugeruję dodawać wasabi do każdego zawiniątka rozsmarowując pastę palcem wzdłuż całego wkładu. Warto również eksperymentować i dodawać np. czarny sezam lub imbir. Takie dodatki fajnie mieszają się ze smakiem ryby. Gdy mamy tak zaszykowane algi z wkładem na matce bambusowej, pozostaje nam jedynie je zawinąć. Zaczynamy od końca, do którego dochodzi ryż, formując ładną kulkę. Przy użyciu pędzelka smarujemy smarujemy luźny fragment alg naszą zaprawą ryżową, która świetnie sklei całe zawiniątko. Całość zawiniętą w matkę warto docisnąć dla lepszego sklejenia. 
Z 1 szklanki ryżu wychodzi wkładu na 4 algi co daje solidną porcje sushi dla 2-3 osób. Zawinięte maki tniemy nożem, skropionym sokiem z cytryny, w krążki o grubości około 2 cm. Podawać z sake dla podkreślenia smaku oraz marynowanym imbirem, którym zagryzamy pomiędzy poszczególnymi kęsami dla oczyszczenia kubków smakowych na języku.

Życzę smacznego. A diabetykom, pomimo użycia brązowego ryżu oraz ksylitolu, polecam solidny spacer, ponieważ ilość węglowodanów jest mimo wszystko spora.

~Kucharz z Doskoku"