Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomidory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomidory. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 7 kwietnia 2020

Lasagne z warzywami

Potrzebne będą:
- baza warzywna (przepis znajdziecie tu)
- pół szklanki czerwonej soczewicy
- 500 ml przecieru pomidorowego
- po 1 łyżeczce ziół prowansalskich, cząbru, bazylii i oregano
- ok 200 g pieczarek (opcjonalnie)
- makaron do lasagne
- preferowana ilość żółtego sera ;) (u mnie 200 g)

Sos beszamelowy*
- 50 g masła
- 3 czubate łyżki mąki pszennej pełnoziarnistej
- ok. 1 szklanka mleka (może być roślinne)
- gałka muszkatołowa
- sól


*używam tego sosu dość oszczędnie, więc jeśli lubicie jego większą ilość, zróbcie z podwójnej porcji.


Sposób przygotowania:
Bazę warzywną wrzucamy na patelnię i dodajemy do niej pokrojone pieczarki, a gdy już lekko zmiękną, wrzucamy wypłukaną soczewicę i czekamy aż chwilę się podpraży, a następnie zalewamy wszystko przecierem pomidorowym i doprawiamy. Przykrywamy pokrywką i czekamy, aż soczewica się ugotuje.


W międzyczasie zabieramy się za sos beszamelowy - do garnuszka wrzucamy masło, a gdy się rozpuści, dodajemy mąkę i mieszamy, żeby wszystko się połączyło. Nie przerywając mieszania, stopniowo zaczynamy dolewać mleko (aż do uzyskania odpowiedniej konsystencji - w tym przypadku dobrze jest mieć nieco luźniejszy sos). Doprawiamy solą i gałką muszkatołową.


W końcu można składać lasagne.
Spód naczynia żaroodpornego smarujemy odrobiną sosu pomidorowego, układamy makaron, nadzienie warzywne, sos beszamelowy (ja daję tylko odrobinkę), na to żółty ser (u mnie tylko trochę + płatki drożdżowe, ale można szczelnie zakryć całą warstwę), znów makaron, nadzienie, beszamel, i tak aż do momenty, gdy skończy nam się nadzienie. Na samym końcu układamy makaron, polewamy dokładnie sosem beszamelowym i posypujemy serem. Zapiekamy w piekarniku przynajmniej 35 minut (czas warto też sprawdzić na opakowaniu makaronu), w temperaturze 180 stopni C.




piątek, 31 stycznia 2020

Gulasz warzywny z soczewicą

Potrzebne będą:
 - 2 małe bakłażany
- 3 papryki
- 2 średnie cebule
- 4 ząbki czosnku
- por (bez liści)
- 3 marchewki
- pół szklanki czerwonej soczewicy
- 200 g pieczarek
- 500 ml przecieru pomidorowego
- 2 łodygi selera naciowego
- 3 łyżeczki czubricy czerwonej (opcjonalnie)
- 1 łyżeczka czerwonej papryki
- 1 łyżeczka kozieradki
- łyżka węgierskiej ostrej pasty z papryki (opcjonalnie*)
- sól i pieprz do smaku

* można zastąpić ostrą i słodką papryką w proszku

Przygotowanie:

Pokrojoną cebulę szklimy na oleju/maśle klarowanym. Następnie dodajemy plasterki marchewki oraz czosnku. Smażymy jeszcze chwilę, pilnując, by czosnek się nie przypalił, a następnie doprawiamy kozieradką. Dodajemy bakłażana pokrojonego w kostkę, dokładnie mieszamy, a po 10 minutach podlewamy całość wodą (można też pominąć ten krok i smażyć wszystkie warzywa dalej) i przykrywamy garnek pokrywką. Gdy bakłażan odrobinę zmięknie, dorzucamy pokrojoną paprykę (kostka) i plastry pieczarek, dusimy pod przykryciem. Gdy papryka wyraźnie zmięknie, dorzucamy jeszcze por (półplasterki) oraz seler (grubsze plasterki), a także przepłukaną soczewicę i wszystkie przyprawy (oprócz kozieradki). Po 15 minutach dolewamy przecier pomidorowy i czekamy aż soczewica zmięknie.

Całość można podać z wybranym dodatkiem, np. kaszą, ryżem lub ziemniakami, a jeśli zostanie nam nadmiar gulaszu, następnego dnia warto zapiec go pod pierzynką z puree ziemniaczanego :)




poniedziałek, 12 lutego 2018

Zupa z ciecierzycy z pomidorami i pastą curry

Potrzebne będą:
- 0,5 szklanki suchej ciecierzycy (namoczonej przez noc)
- 500 ml przecieru pomidorowego lub passaty
- 500 ml wywaru z warzyw
- 2 średnie cebule
- 2 ząbki czosnku
- imbir (ok. 2 cm)
- łyżeczka kolendry mielonej
- sól
- 2 łyżeczki czerwonej pasty curry
- masło klarowane

Sposób przygotowania:
Cebulę, imbir i czosnek kroimy, a następnie podsmażamy na maśle klarowanym. Pod koniec smażenia dodajemy pastę curry.
W dużym garnku połączyć wywar, przecier pomidorowy oraz ciecierzycę (część można odłożyć na bok i dodać po zblendowaniu zupy, żeby było co gryźć ;)), dorzucamy zawartość patelni. Wszystko gotujemy jeszcze przez 15 minut, doprawiamy kolendrą oraz solą i pieprzem, a następnie miksujemy blenderem na gładką pastę.